16 vs 19

Każdy szanujący się „sportowiec” odrabia opuszczony trenning z bananem na ustach … banan własnie od niego wszystko się zaczęło. Sobota 7.30 pobudka (świr wiem) bo o 9.00 basen. Postanawiam wzorem wielkich machnąc na śniadanko banana i zaliczyć trening na lekkim żołądeczku … IronBaby pomyślalam Małysz w babskim wydaniu, a że bułki nie miałam (bo pszenne jest be) to dorzuciłam jeszcze kawusię na drogę (przeca to tylko barwiona woda = woda = juz prawie woda mineralna = samo zdrowie jupi). Pełna zdrowia ruszyłam na trening. Rozgrzeweczka 15 min wszyscy się lampią, lans musi być 🤣🤣🤣🤣, czepeczek, okularki, woda noooo to teraz pokażesz, na co Cię stać kobieto sukcesu!

🤔🤨🙄😶

Po 15 min miałam wrażenie, że bananek wyparował uszami a kawa nosem (skad ta zadyszka kuźwa … a tętno 158 dobra, już wiem skąd). Po kolejnych 15 min znalazłam bananka … nie wyparował ..WRACA! nie rzygaj, nie rzygaj, dasz rade, nie rzygaj widać brzeg! 155 … nieźle tętno spada, wzór zdrowego organizmu. Widać koniec treningu … 9.30 … qr..va nie widać końca … Ściemniaj! Może przeżyjesz! Wal sie trenerze! Zaś deska i nogi do kraula? Sprintem??!! A potem pullboy??!! Człowieku daj żyć! … 4x ??!! Aaaaaaaaaaaaaaaa … nie krzycz, zamknij usta, bo się utopisz kobieto!! Jeszcze raz ta nastolatka miźnie mnie po stopach a stanę i zabiję deską (hmmm już wiesz czemu ten chłopiec we wtorek ziopał, że Pani Ula szkrobie po nogach i płonęły mu oczy … kumasz już?? Z ręką na sercu kolego, już nigdy NEVER nie miźnę Ci pięty). 9.52 dzięki ci Panie koniec … NIE KONIEC ??!! … jakie 300m grzbietem ??!! 300m = 12 długości w 8 min??!! Czlowieku ja umieram! Nie płynę! Pierdole! … Tak trenerze torpeda i grzbiecik oczywiście qr..va (nie szczerz zębów, bo się utopisz).

😋😋😋😋😋😋😋😋😋

Koniec!!! 10 długości bo 12 nie dałam rady… przyznałam się… trener dał mi 10 pkt … jak stwierdził „dzisiaj bez wyróżnienia”, bo brakło 2 długości  … nie ważne! Żyję!!! Przeżyłam!!! Może być bez wyróżnienia… a czekaj trener myśli .. ok 10 pkt z wyróżnieniem!!! Bo co? Bo co?

Bo to byla grupa z godziny 19.00 a pani Ula jest z godziny 16.00 … aaaaaaaaaaaaa krzycz!

Post Author: urszula