Weekendowo-koncertowo-urodzinowo cd…

Kraków … sobota … po wczorajszym „rockowym, emocjonalnym wpierdolu”, jaki dostałam od Polaris i Architects czas na katharsis …

Tym razem wieczór z Wikingami 🙂 … wspólny koncert dwóch norweskich muzyków Ivara Bjørnsona (Enslaved) oraz Einara Selvika (Wardruna).

W Werdrunie zakochałam sie latem 2018r kiedy na festiwalu Brutal Assault zaczarowali jeden z wieczorów swoją folkową muzyką. Wiedziałam, że ten koncert też bedzie wyjątkowy … ale nie przypuszczałam, że odciśnie na mnie takie piętno.

Utwory napisane przez tych dwóch artystów, to muzyka, w której czujesz powiew wiatru znad norweskich fiordów, słyszych plusk morza, śpiew ptaków, szum liści, pohukiwania mrocznego, nocnego lasu … muzyka, która żyje, pulsuje … umiera …

Muzyka przemawiająca wszystkimi możliwymi, ludzkimi emocjami … wymykająca się jakimkolwiek ramom … nietuzinkowa … prawdziwa …

Dźwięczny szept norweskich run … w których czujesz oddech smoków, duchów i innych mistycznych istot …

Muzyka w której jest początek i koniec, życie i śmierć, dobro i zło, prawda i kłamstwo, rzeczywistość i mistycyzm … słuchasz, oddychasz, nie oddychasz, czujesz, że dźwięki pulsują w Twojej głowie, w sercu, w umyśle … stajesz się częścią tego muzycznego świata, a ten świat staje się Tobą …

Potem jest już tylko Helwegen …i cisza … wyjątkowa … Twoja …

Dobrej nocy kochani.

Post Author: urszula