NOWA JA … CZAS START

Długo wzdrygałam się przed KOLEJNĄ próbą walki o KOLEJNE  ujemne kilogramy, bo po 3 latach stagnacji licznika na wadze… 4 dietetykach … srylionach różnych pomysłów warczę na samą myśł o diecie.

Dałam się namówić przyjaciółce na badania genetyczne, przeprowadzone w klinice w Austrii (wymaz, kurier, 30 dni wynik online), z którego wyszło, ze mój organizm ciężko radzi sobie z tłuszami, za to uwielbia węgle 🤪🤪🤪🤪🤪 i powinnam spróbować diety wysokowęglowodanowej z obniżonym na maxa tłuszczami 😈😈😈😈😈 i co najważniejsze, że jestem predysponowana do czestych mocnych treningów cardio 💕💕💕💕💌 i duży wysiłek bardzo wskazany 🤘🤘🤘🤘🤘 (po pani dietetyk, która wręcz zabroniła mi wysiłku sic(!), taka diagnoza mi pasuje).

Trudnej pracy nad moją dietą i moją głową podjęła się jedyna osoba, do której w tym temacie mam zaufanie. Wierzę, że tym razem się uda ruszyć w dół! Badania wykonane, wyniki OK mega zadowalające (ponoć jak u rasowego sportowca 🤣🤣🤣🤣), tarczyca zbadana OK, insulinooporności brak, cholesterol i triglicerydy lecą w dół 🥰🥰🥰, jonogram OK full wypas, głowa … no cóż tutaj jak zwykle bajzel haha, ale się postaram

Cel: min -10 kg …

powód: powrót do swobodnych treningów biegowych, bez bólu…

czas start: 10 marzec 2020r

Treningi: utrzymanie tlenowe

Zaczynamy od tygodnia detoxu i oczyszczenia więc trzymajcie kciuki, bo coś czuje, że wieczorem po soczkach to kurwy będą latać na prawo i lewo 🥴🥴🥴🥴.

Mam zamiar nie odpuszczać wysiłku, rygorystycznie trzymać się diety i zawalczyć.

Z góry przepraszam rodzinę, współpracowników, Coachów i znajomych za przepoczwarzanie się z Doktor Jekyll’a w pana Hyde’a i odwrotnie. Czeka mnie chujowy okres a Was ze mna jeszcze chujowszy więc zaopatrzcie się w Melisal i tabletki uspokajające …. i startujemy.

Obiecuje codzienną relację z postępów, ilości przerzuconych „kurwów” i innych zwrotów potocznie uważanych za obraźliwe, przelanego potu i zagryzionych poduszek.

Do dzieła! Tęcza na szczęśliwy początek!

 

Post Author: urszula