Dzień 3 … JEEEEEDDZZZZEEEENNNIEEE

Dzień 3 … jeeeeeeewwddddzzzzeeeewnnniiieeee … po dwóch dniach soczków „normalne” jedzonko jest na wagę złota 💕💕💕💕💕💕💕💕, znowu pałam miłością do mojej Pani Dietetyk 😘😘😘😘😘😘😘😘 … niestety wstyd się przyznać … rowerek niezaliczony 😱😱😱😱😱😱 … nie zdążyłam… przepraszam Coach

Post Author: urszula